Szklarska Poręba - Spełnione marzenia.

Skały Szklarskiej Poręby zawsze mnie intrygowały. Dla mieszkańca Białegostoku, były one jak z kosmosu. Te wszystkie: Chybotki, Marianki, Świnki, Głazowiska, Dziobatki, Orle Skały czy Końskie Łby były w moim dzieciństwie zaklętymi rycerzami, księżniczkami, a nawet ropuchami. Fantazja dziecka nie miała granic. Gdy jako dorosły wracałem, to Szklarska Poręba, była dla mnie oczywiście miejscem do wspomnień z dzieciństwa, ale zacząłem te wielkie skały jakby pomniejszać. Skały nadal były dla mnie bardzo ważne, bo zacząłem przygodę ze wspinaczką skałkową. W Szklarskiej Porębie ćwiczyłem swoje umiejętności wspinaczkowe i teraz niegdyś przeogromne skały były już tylko wspomnieniem małego chłopca. Jednak dziecięce marzenia w pewnym sensie się spełniły. Szklarska Poręba jest teraz miejscem mojego zamieszkania. Posiadam firmę zajmująca się szkoleniem wspinaczkowym oraz organizowaniem imprez ekstremalnych dla grup zorganizowanych. Teraz jeżdżę czasem w przeciwnym kierunku, bo jadąc na Mazury odwiedzam Białystok.

Inne z tej kategorii