Niechorze - Niechorze-rekonwalescent

Niechorze-rekonwalescentDo wakacji jeszcze tak daleko, a ja coś po tej zimie czułem się bardzo osłabiony. Cóż tu zrobić, kiedy widocznie te ciągłe infekcje wycieńczyły mój organizm. Wpadłem na pomysł, by na weekend majowy wyjechać do Niechorza. Oglądałem ostatnio w internecie zdjęcia nowo wybudowanego hotelu Niechorze i się nim zainteresowałem, bo ładnie położony, nad samym morzem i z bogatą infrastrukturą. Nie musiałem namawiać mojej Gabrysi, byśmy tam pojechali. Niechorze nie jest wcale ładną mieściną, ale my nie mamy w zwyczaju łazić po mieście, a czas w zasadzie spędzamy nad wodą, więc nie ma co żałować. Rybka nad morzem smakuje najlepiej na świecie, a w Niechorzu smażalnia używa widocznie wszystkich znanych przypraw, więc dosłownie delektowaliśmy się zwykłym dorszem. Trafiliśmy na ładną pogodę. W zasadzie cały czas było słonecznie i tylko drugiego dnia pobytu po południu na godzinkę się nieznacznie zachmurzyło. Siadywaliśmy na molo i wygrzewaliśmy stare kości w tym wiosennym, wesołym słoneczku. Ten wyjazd był dobrym pomysłem.